Pasta w pośpiechu to po prostu makaron z pesto i warzywami, dla każdego, kto ma bardzo mało czasu, a chciałby mimo wszystko móc samodzielnie przygotować sobie coś pysznego do zjedzenia. Jest niesamowicie sycąca, a jednocześnie nie powoduje uczucia ciężkości w żołądku. Wszystko dzięki oliwie z oliwek, zamiast ciężkich śmietanowych sosów!
Przygotowanie: 10 minut
Liczba porcji: 1
Składniki:
- 100g makaronu Bucatini (pasta lunga)
- 6 czarnych oliwek, pociętych w plasterki
- łyżeczka kaparów
- połowa pomidora, sparzonego, obranego ze skórki i pokrojonego w kostkę
Pesto z bazylii (wersja chilli):
- 30g świeżych listków bazylii (1 cała doniczkowa bazylia)
- duży ząbek czosnku
- 30g startego parmezanu lub sera pecorino
- 40ml oliwy z oliwek
- szczypta papryczki chilli
- sól morska, świeżo mielony pieprz
- łyżka orzeszków pinii, uprażonych na suchej patelni i posiekanych w blenderze
*jeśli wersja chilli jest dla Was zbyt ostra, można zrezygnować z papryczki, resztę składników zostawiając w tych samych proporcjach
Makaron gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem łyżeczki oliwy.
Listki bazylii myjemy i dobrze suszymy. Wrzucamy je do blendera razem z orzeszkami pinii, czosnkiem, papryczką chilli i małą szczyptą soli morskiej. Jeśli nie posiadamy blendera, możemy posłużyć się moździerzem, albo po prostu posiekać wszystko ręcznie w bardzo drobną kosteczkę. Miksując, wlewamy cienkim strumieniem połowę oliwy. Następnie dodajemy starty ser i dolewamy resztę oliwy. Doprawiamy do smaku świeżo mielonym pieprzem. Mieszankę wrzucamy do małego garnka, zagotowujemy przez kilka sekund, dodajemy pomidora, oliwki, kapary.
Ugotowany makaron po wyjęciu z wody wrzucamy do garnka z pesto i łączymy składniki, mieszając delikatnie łyżką.
Podajemy ze startym parmezanem i świeżo mielonym pieprzem.
SMACZNEGO!!!
Przepraszam, że tutaj się ogłaszam, ale może to niektórych zaciekawi: Jeśli jesteś zainteresowana i chciałabyś by więcej osób doceniło Twoje dzieła, dodaj je tutaj: katalogsmakow.pl/glowna . Strona dopiero raczkuje, ale ma na celu wypromowanie artystycznych dusz kulinarnych ;) Jest to coś na styl kulinarnego (de)motywatora. Można dodawać komentarze, polubić lub zagłosować czy się dane danie ugotuje, czy nie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
W pośpiechu czy też nie smakowicie się prezentuje
OdpowiedzUsuń